Leopold Stokowski Kompozytor urodzony w Londynie w polsko-irlandzkiej rodzinie (jego ojcem był Polak Bolesław Stokowski). Współpracował z Waltem Disneyem - za muzykę do animowanego filmu "Fantazja" otrzymał w 1942 roku honorowego Oscara.
W 1943 roku o statuetkę walczył „Biały Orzeł” Eugeniusza Cękalskiego, w kategorii filmu dokumentalnego.
Franz Waxman Nie Polak, ale wstydem byłoby go pominąć, pamiętając gdzie jesteśmy i co było wcześniej. Waxman to rodowity chorzowianin, urodzony w Wigilię 1906 roku. Pamiętajmy, że żaden inny twórca, czy to z dawnego niemieckiego Śląska, czy z Polski przed lub powojennej nie może poszczycić się dorobkiem choćby zbliżonym do słynnego kompozytora. Waxman dostał dwa Oscary za muzykę - do "Bulwaru Zachodzącego Słońca" (1951; Amerykański Instytut Filmowy uznał po latach dzieło Waxmana, w okolicznościowym rankingu, za 16. najwybitniejszy soundtrack w historii).
Ponownie statuetkę odebrał Franz Waxman. Tym razem za muzykę do filmu Miejsce pod słońcem.
Bronisław Kaper Kompozytor, znowu. Kaper, kształcony w Europie, a potem tworzący w Ameryce, swego czasu pisał dla Zagłębiaka Jana Kiepury, zaś jego jazzowe utwory odgrywali tacy giganci, jak Miles Davis czy John Coltrane. Z kolei w Hollywood muzyką Kapera zilustrowano ok. 150 filmów. 4 razy nominowano go do Oscara (w tym za słynny "Bunt na Bounty"). Statuetkę otrzymał raz, w 1954 roku, za musical "Lili".
Nominacja: Jerzy Kawalerowicz, Faraon.
Z polskich produkcji nominowanych w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego, trzeba wymienić też „Potop” Jerzego Hoffmana (1974)
„Noce i dnie” Jerzego Antczaka (1975).
Stefan Kudelski Raz jeszcze muzyka, a właściwie - jej strona techniczna. Kudelski był wybitnym elektronikiem i wynalazcą. Oscarem zaszczycono go dwukrotnie - w 1978 r. za zasługi (Award of Merit), zaś 12 lat później odebrał honorową nagrodę Gordona E. Sawyera, za osiągnięcia w dziedzinie rejestracji dźwięku.
Zbigniew Rybczyński Jego "Tango" było pierwszym polskim filmem nagrodzonym Oscarem. Rybczyński, pracujący od świtu do nocy w łódzkim Se-Ma-Forze, w 1982 roku odebrał statuetkę za najlepszy krótkometrażowy film animowany. "Tango", obsypane wieloma innymi nagrodami, do dziś uważane jest za jedno ze szczytowych osiągnięć polskiej animacji.